Pochwały

W tym mniej więcej czasie- w 1958 r. powstaje Teatr Telewizji, w którym Łapicki zdobywa ogromną popularność, będąc jednym z pierwszych jego aktorów. Debiutuje w nim rolą Maria ze "Świtu, dnia i nocy", potem gra Andrzeja w "Jeziorze Bodeńskim" Dygata, a na Estradzie Poetyckiej w "Nowej miłości" Iwaszkiewicza. W dwa lata osiem ról, które w jakiś sposób rekompensowały niezbyt dobre samopoczucie aktora w Teatrze Erwina Axera. Miał w nim jednak jeszcze zagrać dwie role znakomite... Jedną z nich była rola Eisenringa w "Biedermannie i podpalaczach" Maxa Frischa. Należy ona do tych nielicznych, gdzie Łapicki zmieniał się zewnętrznie, dopuszczał charakteryzację daleko posuniętą. Po raz pierwszy recenzenci pisali wówczas o "wspaniałym aktorstwie" (Hebanowski), dostrzegali wyraźną ewolucję aktora: "Łapicki jest z roli na rolę coraz cieńszy, coraz lepszy, coraz bogatszy. Ma urzekającą skalę głosu, dystynkcję i nową intelektualną jadowitość. Jest jak kameleon właściwie - umie pokazać wszystkie uczucia.

Łapicki .

Partnerzy